W poprzednim artykule podzieliłem się z wami ważną wizją astronomiczną, którą ujrzała Ellen G. White. Wizja ta potwierdziła przesłanie Oriona na wiele sposobów. Zawierała nawet formułę Oriona. Gdy pomnożymy liczbę księżyców (4, 7, 6), które Ellen G. White zobaczyła podczas swojej podróży do Oriona, wynik (168) będzie liczbą lat trwania od początku (1844) do końca (2012) sądu nad zmarłymi. W tym artykule pokażę wam, że sama Biblia zawiera to samo przesłanie.
Zanim zaczniemy, oceńmy dokładność przewidywań z poprzedniego artykułu. Jesteśmy studentami Biblii, nie prorokami, i jesteśmy szczerzy co do naszych sukcesów i porażek w interpretacji. W poprzednim artykule dokładnie rozważyliśmy czas wizji astronomicznej i okoliczności życiowe, które ją otaczały. Nie mogliśmy ustalić dokładnej daty, ale odkryliśmy, że wydarzenia osiągnęły punkt kulminacyjny w listopadzie. Spodziewaliśmy się, że nastąpi związek, podobnie jak Joseph Bates połączył swoje wysiłki z Jamesem i Ellen G. White. Spodziewaliśmy się związku tego rodzaju, ponieważ 168th rocznica ich spotkania przypadła w listopadzie ubiegłego roku. Zegar Oriona wykonał jeden pełny obrót od czasu otwarcia pierwszej pieczęci w 1846 roku. Prawda o szabacie zjednoczyła się z Duchem Proroctwa, a czysta ewangelia została rozprzestrzeniona. 168 lat później, jest rok 2014. Czy historia powtórzyła się tak, jak się spodziewaliśmy? Zobaczmy.
Największym wydarzeniem, którego szukaliśmy, było połączenie dwóch ruchów religijnych. Życząc sobie, myśleliśmy, że to będzie dotyczyło naszego ruchu, aby dodać dodatkowej mocy naszemu przesłaniu. W tym się myliliśmy. Mieliśmy rację, że doszło do bardzo dużego połączenia religijnego. Nagłówki szybko to rozdmuchały 30 listopada: Papież Franciszek kończy podróż do Turcji pokazem jedności chrześcijan. Moment był idealny i rzeczywiście nie byłoby możliwe, aby istniała większa unia religii niż ta, która faktycznie miała miejsce. Ale to nie wszystko.
Spodziewaliśmy się, że ta unia będzie obejmować coś w rodzaju prawdy o szabacie, która odpowiada przesłaniu trzeciego anioła z Objawienia 14:9-11. Nasze pobożne życzenia miały na myśli nasze prawdy o „wysokim szabacie”, ale tak się nie stało. Zamiast tego było coś w rodzaju odwrotności: religie świata zjednoczyły się pod człowiekiem, którego znakiem autorytetu jest świętość niedzieli! To, co widzimy w świecie religijnym, to unia przed co wydarzyło się w 1846 r. To, co dzieje się teraz, pod koniec cyklu zegarowego w 2014 r., nie jest ponownym ustanowieniem ani wzmocnieniem prawdy, która zaczęła się w 1846 r., ale raczej konsolidacją i wzmocnieniem fałszu. To wydarzenie oznacza, że czas przeznaczony dla kościoła resztkowego Boga — kościoła adwentystycznego — dobiegł końca!
Po drugiej stronie unii spodziewaliśmy się, że zostanie przyjęte coś w rodzaju Ducha Proroctwa. Ponownie otrzymaliśmy podróbkę, którą jest spirytualizm. Spirytualizm jest dobrze reprezentowany przez wyznania protestanckie, a także religie wschodnie, które tego dnia pokazały swoją jedność z papieżem Franciszkiem. Spirytualizm jest głównym elementem w dużych wyznaniach — szczególnie w ruchach megakościelnych — które są mocno zaangażowane w takie rzeczy jak formacja duchowa. Jeden z najsłynniejszych pastorów megakościelnych, Rick Warren mówi, że papież Franciszek jest papieżem wszystkich chrześcijan na świecie. To uderzające dopełnienie jedności, którą Tony Palmer wykuł. To powinno być najbardziej uroczyste i zaskakujące przebudzenie do Adwentystów.
Nie mogę opuścić tematu jedności bez wspomnienia wizualnych przekazów w mediach. Ważne postacie religijne zaczęły pojawiać się w bieli z papieżem. Ekumeniczny przekaz wydaje się być taki, że nie ma już różnicy między Wschodem a Zachodem, protestantami a katolikami, poganami a chrześcijanami. Teraz wszyscy są zjednoczeni w bieli. Dawniej tylko królowe państw katolickich mogły spotykać się z papieżem w białych szatach! Przekaz wydaje się być taki, że te przedstawicielki ubrane na biało są teraz akceptowane i w pełnej harmonii jako lojalne „królowe” (lub córki prostytutki) Wielkiej Nierządnicy Babilonu.
Oprócz jedności ruchów w 1846 r. doszło również do związku małżeńskiego. Ellen G. White otrzymała wizję astronomiczną niedługo po ślubie z Jamesem White'em. Ich małżeństwo było zgodne z prawem i szlachetne. Ellen Harmon miała słabe zdrowie i niewielkie wykształcenie, a James White wziął ją pod swoją opiekę. W przeciwieństwie do ich zgodnego z prawem i honorowego małżeństwa, inne małżeństwo bezprawne i niegodziwe natura miała miejsce na arenie światowej. W listopadzie, na krótko przed zjednoczeniem papieża z innymi religiami, doszło do małżeństwa Kościoła z Państwem. W tym kontekście kobieta na ilustracji małżeństwa reprezentuje Kościół jako słabszą stronę, a mężczyzna reprezentuje potężne państwo.
W listopadzie 25, Papież zwrócił się do Parlamentu Europejskiego i wezwał Europę do pozostania wierną swoim korzeniom. Ponownie, obraz jest wart tysiąca słów. Papież, który nawet przyznaje się do własnej słabości, stoi w centrum – podziwiany, strzeżony i chroniony przez czołowych mężczyzn Europy. Jak samotna kobieta, papież błaga o „czas dla rodziny”. Czyż to nie niezwykłe! Już następnego dnia, Niemiecki sąd orzekł na korzyść ochrony niedzieli w decyzji, która ma znaczenie dla całego kraju. Ironią losu jest, że wydarzyło się to w dniu urodzin prorokini Ellen G. White, która prorokowała prawo niedzielne. Jakby tego było mało, ACK (sojusz kościołów wyznaniowych w Niemczech) z zadowoleniem przyjął decyzję sądu. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w Niemczech jest oficjalnym członkiem gościnnym tego sojuszu. Dlatego też podziela on decyzję o ochronie niedzieli!
Tak, dobrze przeczytałeś. Byliby zobowiązani do złożenia oficjalnego oświadczenia, aby powiedzieć coś przeciwnego, ale nie widzieliśmy niczego takiego.
W stosunkach rządowych ze świeckimi firmami, gdy jeden przedstawiciel firmy otrzyma informację, rząd uważa, że firma jako całość posiada informację i jest za nią odpowiedzialna. Innymi słowy, wymagane jest, aby lewa ręka wiedziała, co prawa ręka robi w firmie. Jeśli pociągniemy Kościół Boży do odpowiedzialności co najmniej tak samo, jak świecką korporację, wówczas cała Generalna Konferencja Adwentystów Dnia Siódmego będzie odpowiedzialna za niemieckie ramię Kościoła Światowego.
Nie wstrzymujcie oddechu; nie złożą oficjalnego oświadczenia przeciwko prawu niedzielnemu. Nie mogą, ponieważ nacisk wywierany przez ruch ekumeniczny jest ogromny. Gdyby mieli się temu sprzeciwić, zostaliby wyrzuceni i zdemonizowani, a to jest dokładnie to, czego liderzy organizacji próbowali uniknąć, odkąd zostali po raz pierwszy oskarżeni o bycie sektą.
Podsumowując, sposób, w jaki czysta ewangelia zaczęła się w 1846 r., powtarza się teraz w 2014 r. z fałszywą ewangelią. Dowody są wystarczające, aby uczciwy czytelnik mógł ocenić, czy możemy nauczyć się czegoś ważnego z „17 księżyców i białego konia”. Teraz chciałbym zwrócić się do Pisma Świętego, gdzie zobaczymy, że te wydarzenia mają jeszcze większe znaczenie.
W 1838 roku pewien człowiek o nazwisku Josiah Litch opublikował książkę zatytułowaną Prawdopodobieństwo Drugiego Przyjścia Chrystusa Około 1843 r. n.e.. Napisał i opublikował książkę przede wszystkim dlatego, że książka Williama Millera była rzadka i ponieważ uważał, że temat jest bardzo ważny. W przedmowie do swojej książki Litch napisał między innymi kilka bardzo miłych słów, aby przedstawić swój materiał we właściwym świetle. Mógł napisać to dla nas, ponieważ wszystko jest stosowne:
Wszelkie pretensje do ducha proroctwa lub nieomylności w interpretacji proroctwa są całkowicie odrzucane. Często zadawano pytanie: Jeśli wydarzenie nie wydarzy się tak, jak wierzysz, co wtedy pomyślisz? Czy nie zniszczy to twojego zaufania do Biblii? Na to odpowiadano: Wcale nie; autor w trakcie swoich badań na ten temat widział tak wiele rzeczy, które dosłownie spełniły się zgodnie z przepowiednią, że chociaż wszystko, co napisał na ten temat, miałoby się okazać oparte na niewiedzy, nie może wątpić, że proroctwa mają znaczenie i że zostały spisane przez nieomylnego Ducha Świętego i że w stosownym czasie się spełnią. Ale jednocześnie należy mu pozwolić wyrazić swoje mocne przekonanie, że te obliczenia są oparte na prawdzie i przetrwają próbę, którą wkrótce będą musiały przejść — nieomylną próbę czasu. Podsumowując, od czytelnika wymaga się szczerego zbadania tematu, zanim zostanie wydany osąd; ma on wówczas całkowitą swobodę przyjęcia lub odrzucenia, w zależności od siły dowodów. Dla czystości swojego motywu w przedstawianiu opinii publicznej następujących rzeczy, pisarz musi odwołać się do dnia, o którym pisze. Wierzy, że nawet ci, którzy nie zgadzają się z osobliwymi poglądami tutaj podtrzymywanymi, znajdą się w pełni wynagrodzeni za swój trud, aby uważnie przeczytać książkę.
Bogu i słowu Jego łaski autor poleca teraz siebie, swoje dzieło i wszystkich, którzy mogą czytać; modląc się, aby duch mądrości i zdrowego umysłu został nam dany, aby nas wprowadzić we wszelką prawdę. Napomnienie króla Judy (2 Kron. xx. 20) może być stosowne w tej sytuacji. „Słuchajcie mnie, Judo, i wy, mieszkańcy Jerozolimy; wierzcie Panu, Bogu waszemu, a będziecie pewni, wierzcie prorokom jego, a będziecie mieli powodzenie”.
JL 30 maja 1838.
Muszę powiedzieć o całej książce Litcha to samo, co on powiedział o Millerze — że chociaż jego poglądy mogą nie być poprawne w każdym punkcie, jest część, której nie da się obalić. Część pracy Litcha, która jest niepodważalna, to jego obliczenie daty upadku Imperium Osmańskiego.
Pozwolę Litchowi opowiedzieć historię:
Zabrzmiała szósta trąba; a głos z czterech rogów złotego ołtarza, który jest przed Bogiem, powiedział do szóstego anioła, który miał trąbę: „Rozwiąż czterech aniołów związanych nad wielką rzeką Eufrat”. I zostali uwolnieni czterej aniołowie, którzy byli przygotowani do godzina, dzień, miesiąc i rok, aby zabić trzecią część ludzi. Czterech aniołów oznacza sług sądu. Odnoszą się do czterech narodów Turków Seldżukańskich, z których składało się Imperium Osmańskie, położonych w pobliżu rzeki Eufrat, w Aleppo, Ikonium, Damaszku i Bagdat. Do okresu 1449, rzeczywiście dręczyli imperium chrześcijańskie, lecz nie potrafili go podporządkować. Gdy zabrzmiał szósty trąb, [w 1449] Bóg zdawał się zastraszać greckiego cesarza, a wszelka władza niepodległościowa, jak gdyby nigdy nic, rozproszyła się. On, w najbardziej dziwny i niezrozumiały sposób, dobrowolnie przyznał, że rządzi za pozwoleniem sułtana tureckiego. Turcy wkrótce potem zajęli się pracą nad zmniejszeniem Konstantynopola. Dokonali tego w 1453 r. n.e., cztery lata po tym, jak cesarz uzyskał pozwolenie na wstąpienie na tron. Ostatnia trzecia część starożytnego imperium rzymskiego została teraz zredukowana przez armię turecką...
Chwilę później wygłasza swoją słynną prognozę:
Ale kiedy ta władza zostanie obalona? Według już dokonanych obliczeń, że pięć miesięcy [piątej trąby] zakończył się rok 1449, godzina, piętnaście dni, dzień, rok, miesiąc, trzydzieści lat i rok, trzysta sześćdziesiąt lat; W sumie trzysta dziewięćdziesiąt jeden lat i piętnaście dni zakończy się w roku 1840 n.e., w sierpniu. Proroctwo jest najbardziej niezwykłe i pewne, (nawet schodząc do dni) żadnego fragmentu Biblii odnoszącego się do tych wielkich wydarzeń. Jest to zapis równie wyjątkowy jak zapis czasów, w których powstało imperium. Czytelnik ma teraz przed sobą fakty i musi podjąć decyzję, jak je wykorzystać...

Litch po prostu obliczył całkowitą ilość czasu w dniach proroczych lub latach dosłownych:

Istotne jest, że wskazał na precyzję tego proroctwa i fakt, że „zstępuje ono w dni”. Uznał, że tym razem proroctwo przekroczyło granicę od liczenia lat do liczenia dni. Przypuszczam, że była to mocna wskazówka dla millerytów, że mogli znać dokładny dzień, w którym należy oczekiwać Chrystusa w 1843 roku (później skorygowano to do 1844 roku). Powinno to być również wskazówką dla każdego, kto uważa, że proroctwa nie mają zastosowania dzień po dniu.
Tutaj zaczyna się robić ciekawie. W naszym artykule zatytułowanym Czas kłopotów, wyjaśniłem, że proroctwa dotyczące dnia za rok z Księgi Daniela 12 mają współczesne zastosowanie w dosłownych dniach. Luźno przedstawiłem to jako chiazm z wypełnieniem opartym na roku wznoszącym się w górę po lewej stronie od pierwszego przyjścia Chrystusa do szczytu na górze, a zastosowaniami opartymi na dniach schodzącymi w dół po prawej stronie do wielkiego Drugiego Przyjścia Chrystusa.
Lustrzana linia tego chiazmu wskazuje na 27 października 2012 r. na górze: siedmiokrotny wysoki Sabat. Daliśmy jedno z naszych najmocniejszych ostrzeżeń dla Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego na tę datę. Wierzyliśmy, że ponieważ sąd nad zmarłymi kończy się tego dnia, będzie to Koniec Kościoła Adwentystów Dnia SiódmegoWspominam o tym, aby było to świeże w waszej pamięci, gdy będę wyjaśniał nowe zastosowanie Objawienia 9:15. To, co Litch powiedział wtedy, jest prawdą dzisiaj: że proroctwo jest niezwykłe i określone i „zstępuje” w ostateczną erę proroctw dosłownych.
Już jakiś czas temu rozpoznaliśmy, że ISIS jest „ktoś, kto gra na piątej trąbce” (kiedy ścięcia ludzi takich jak James Foley stawały się międzynarodowymi wiadomościami), ale nie zdawaliśmy sobie sprawy z pięciomiesięcznego okresu, dopóki nie zakończył się on niedawno, w samym środku wizyty papieża w Turcji.
Okazuje się, że ISIS ogłosiło się kalifatem 29 czerwca 2014 (!).
Ta data jest zakodowana w pieczęć roku św. Pawła. To właśnie to konkretne osiągnięcie wskazywał sygnet! Dla tych z was, którzy nie wiedzą, islam jest dziełem jezuitów (nie wierzcie mi na słowo — sprawdźcie to!), a poprzez sygnet roku św. Pawła władze watykańskie przekazywały swoje tajne plany ustanowienia kalifat tego samego dnia. Palącym pytaniem jest: czym jest kalifat? Czy można go porównać z innymi formami rządów?
„Kalif” to „następca lub wikariusz; cywilny i religijny przywódca państwa muzułmańskiego” (według Collaborative International Dictionary of English). Należy zauważyć, że kalif ma zarówno władzę „cywilną, jak i religijną”, tak jak twierdzi papiestwo. Inny słownik (WordNet) definiuje kalifa następująco:
kalif
n 1: przywódca cywilny i religijny państwa muzułmańskiego, uważany za przedstawiciel Allaha na ziemi; „wielu radykalnych muzułmanów wierzy w kalifat zjednoczy wszystkie kraje i narody islamskie i podporządkuje sobie resztę świata"
Ponownie, zauważ podobieństwo do celów katolicyzmu! Kalif jest władcą nie tylko jednego kraju lub państwa, ale wielu krajów i państw, gdziekolwiek panuje islam — w dążeniu do podboju świata!
W tym świetle deklaracja kalifatu z 29 czerwca 2014 r. jest porównywalna z oświadczeniem prezydenta Obamy, że od tej pory zamierza być prezydentem świata, a nie tylko Stanów Zjednoczonych! Taka deklaracja byłaby równoznaczna z deklaracją wojny przeciwko wszystkim innym krajom świata. W kontekście religijnym deklaracja kalifatu jest w zasadzie właśnie tym — deklaracją wojny przeciwko całemu światu niemuzułmańskiemu. Wojna rozpoczęła się w tym roku 29 czerwca, który jest obchodzony co roku w Kościele katolickim jako dzień św. Pawła. Czy widzisz, że „Saul Prześladowca” (później Paweł) jest idealnym człowiekiem, który symbolizuje to, co Watykan robi poprzez islam?
Jednak do splątania potrzeba dwojga. Wojna ma dwie strony i musimy zadać sobie pytanie, czy świat chrześcijański jest formalnie zaangażowany w tę wojnę. Tutaj wkracza pięć miesięcy. Jeśli policzymy hebrajskie miesiące prorocze, każdy liczący 30 dni (w sumie 150 dni), dojdziemy do 25 listopada (włącznie), czyli daty przemówienia papieża do parlamentu! To powinno naprawdę powiedzieć „och, och!” adwentystom, zwłaszcza że użyliśmy hebrajskiego liczenia, a adwentyści są „duchowym Izraelem”, ale co jeśli policzymy pięć miesięcy jako miesiące gregoriańskie zamiast 150 dni? Miesiące są rzadką miarą czasu proroczego i dają nam pewne możliwości interpretacji. Mamy do czynienia z wojną, w którą zaangażowane jest papiestwo po obu stronach, więc rozsądnie jest interpretować pięć miesięcy zgodnie z kalendarzem papieskim (gregoriańskim), który zna i używa większość świata. Liczenie pięciu miesięcy zajmuje nam od czerwca do listopada, od 29th do 29th. Czy 29 listopada wydarzyło się coś, co mogłoby być niemuzułmańskim odpowiednikiem deklaracji kalifatu sprzed pięciu miesięcy? Było to wszędzie na pierwszych stronach gazet:
Listopad 29, 2014: Papież potępia „barbarzyńską przemoc” Państwa Islamskiego
W artykułach prasowych wspomina się nawet o „samozwańczym kalifacie” w kontekście prześladowań chrześcijan –w tym adwentyści, swoją drogą, jak w Masakra w autobusie w Kenii. Jestem zmuszony na chwilę zboczyć z tematu, aby odnieść się do sztuczki zmarłego prezesa Unii Adwentystów Dnia Siódmego o nazwisku dr Robert Darnell. Niewielki zbiór jego kazań krąży wśród adwentystów, promowany przez takie wilki w owczej skórze jak Dwight Nelson. Istotnym punktem jest to, że twierdzi on, że adwentyści Dnia Siódmego będą chronieni podczas wojny islamskiej, opierając się na fragmentach Koranu i Objawienia 9:4:
I powiedziano jej, aby nie wyrządzała szkody trawie na ziemi ani żadnej zieleni, ani żadnemu drzewu, ale tylko ci mężczyźni, którzy nie mają pieczęć Boga w ich czołach. (Objawienie 9: 4)
Fakt, że adwentyści już umierają z powodu ISIS, ujawnia, że nauka Darnella nie jest prawdziwa. Ironią jest to, że z jego poglądami rzeczywistość zmusza do przyznania, że adwentyści dnia siódmego tak naprawdę nie mają pieczęci!
Wracając do tematu, jeśli policzymy z całą dokładnością, ostatnim dniem piątego miesiąca był 28 listopada. To był dzień, w którym papież faktycznie przemówił. To idealne pięciomiesięczne okno czasowe od dnia, w którym ISIS „wypowiedziało wojnę” chrześcijaństwu, do dnia, w którym chrześcijaństwo „wypowiedziało wojnę” ISIS! To były pięć miesięcy, w których ISIS „dręczyło” świat bez żadnych przeszkód:
I dano im, aby ich nie zabijali, lecz aby powinni być dręczeni przez pięć miesięcy: a męka ich była jak męka od skorpiona, gdy ugodzi człowieka. (Objawienie 9:5)
Teraz, gdy papież podniósł głos, pięć miesięcy dobiegło końca i weszliśmy w nową fazę pełnej wojny religijnej. Przyjaciele, to początek III wojny światowej, Albert Pike opisał toMówią to nawet dygnitarze: Król Jordanii Abdullah: Walka z ISIS to „nasza trzecia wojna światowa”. Wszystko to jest częścią planu wprowadzenia fałszywego Chrystusa. To powstanie feniksa.
Już pierwszego dnia wojny, 29 listopada, papież Franciszek złożył wizytę w bardzo ważnym miejscu: Błękitnym Meczecie. Meczet ten pierwotnie został zbudowany jako katedra, ale został przekształcony w meczet, gdy Turcy zdobyli Konstantynopol (obecnie Stambuł). Przekształcili go w meczet, a dziś służy jako muzeum. Ten meczet (dawniej katedra) był centrum Kościoła Wschodniego, a teraz jest centrum islamu! To tutaj Wschód spotyka się z Zachodem — gdzie Europa spotyka się z Azją. Stambuł (dawniej Konstantynopol) jest również miastem siedmiu wzgórz i pod tym względem służy jako druga siedziba pierwszej bestii z Objawienia 17. Ponieważ kiedyś był siedzibą papieża wschodniego, teraz reprezentuje siedzibę islamu.
Islam jest czymś w rodzaju najemnika papieża. W swej istocie religia islamska jest taka sama jak katolicyzm — łącznie z kultem świętych, relikwii itd. Islam został założony przez jezuitów, ponieważ papież nie mógł ciągle zabijać czcicieli szabatu i jednocześnie dbać o dobry wizerunek; potrzebował kogoś, kto wykonałby za niego brudną robotę.
Islam jest tylko narzędziem służącym do wprowadzania w życie Dialektyka heglowska: teza—antyteza—synteza. Spróbuj rozpoznać, w jaki sposób dialektyka heglowska jest wykorzystywana w planie Pike’a dotyczącym trzeciej wojny światowej. Ostatecznie chcą, aby chrześcijaństwo i islam wzajemnie się zniszczyły (wraz ze wszystkimi innymi „-izmami”), pozostawiając pustkę, którą fałszywy Chrystus może wypełnić jako rozwiązanie problemów świata: Jedna Światowa Religia—porządek z chaosu.
Mówiąc inaczej: dzisiaj istnieje katolicyzm, ale jest on „niedoskonały”, ponieważ nie wszyscy są katolikami. Dlatego potrzebują ISIS, aby zaostrzyć problem, aż wszyscy będą tak zniechęceni i wyczerpani, że będą gotowi zaakceptować rozwiązanie, a mianowicie Jedną Światową Religię z Lucyferem (fałszywym Chrystusem) na szczycie.
Ironicznie, ISIS przeprowadziło ataki na skalę międzynarodową po raz pierwszy — w tym z udziałem Turcji — tego samego dnia, w którym papież modlił się w Błękitnym Meczecie! Cóż za nagłówek: Papież modli się w „Błękitnym Meczecie” w Turcji, podczas gdy ISIS atakuje z Turcji
W badaniach Josiaha Litcha, zaraz po pięciu miesiącach nastąpił okres „godziny, dnia, miesiąca i roku”, który określał czas trwania do upadku Imperium Osmańskiego. Ta prognoza była szeroko i szeroko publikowana i przyciągnęła uwagę zarówno sceptyków, jak i wierzących. Kiedy się spełniła, dała wielki impuls ruchowi millerowskiemu.
Zinterpretowaliśmy pięć miesięcy dla naszego dnia, więc teraz jesteśmy gotowi zinterpretować „godzinę, dzień, miesiąc i rok”. To, co to oznacza dla naszych czasów, musi być jednak inne niż to, co oznaczało dla millerytów. Żyjemy w czasach „ostatnich szybkich ruchów”. Nie mamy 391 lat ani nawet 391 dni po zakończeniu naszych pięciu miesięcy! Musimy zrozumieć tekst trochę inaczej. To właśnie tutaj wkracza obserwacja Litcha, dotycząca przejścia od precyzji lat do precyzji dni w biblijnych proroctwach czasowych.
Widzieliśmy już, że nastąpiła pewnego rodzaju transformacja, która spowodowała, że siedmiokrotny wysoki Sabat 27 października 2012 r. stał się czymś w rodzaju lustra między proroctwami rocznymi a proroctwami dziennymi. Jeśli zmierzysz liczbę dni od 27 października 2012 r. do końca listopada 2014 r. (koniec pięciu miesięcy), otrzymasz znaczącą liczbę: 764 dni! Z naszego badania 17 księżyców w poprzednim artykule można wywnioskować, że liczba ta koduje również czas trwania sądu, ponieważ 7 × 6 × 4 = 168. To już była wskazówka, że coś ważnego powinno się wydarzyć pod koniec listopada, co okazało się wizyta papieża w Turcji jak widzieliśmy.
Ale co to ma wspólnego z proroctwem „godziny, dnia, miesiąca i roku”? Wiemy, że mieliśmy proroctwa „roczne” przed 27 października 2012 r. i że coś pozwala nam mieć proroctwa „dniowe” po tym dniu, ale co to jest? Co pozwala nam mieć proroctwa dosłowne-dniowe teraz?
Pamiętaj o przysiędze z Objawienia z jedną ręką uniesioną do góry:
I przysiągł na Tego, który żyje na wieki wieków, który stworzył niebo i to, co w nim jest, i ziemię i to, co na niej jest, i morze i to, co w nim jest, że nie powinno być już czasu: (Objawienie 10: 6)
Scena ta jest szczegółowo wyjaśniona w artykule zatytułowanym Moc Ojca. Mówi się, że „Jezus nie przysięga grupie, która reprezentuje sąd nad żyjącymi przez 3½ roku, że „nie będzie już czasu”. Oznacza to dorozumianie, że proklamacja czasu została ponownie wydana.„W podstawowym sensie oznacza to, że proroctwo czasowe znów wchodzi w życie. W drugorzędnym sensie oznacza to, że nadszedł czas, aby proroctwa spełniły się w dosłownym dniu. Ponieważ przysięga została złożona przedstawicielowi tych, którzy podlegają osądowi zmarłych, musi być tak, że dosłowne proroctwo dniowe powraca po osąd ślepych zaułków.
Przejście do dosłownego proroctwa dotyczącego dnia po wygaśnięciu przysięgi ma coś wspólnego z „godziną, dniem, miesiącem i rokiem” szóstej trąby, jak zauważył Litch, ponieważ proroctwo to „zstępuje w dni”.
Punktem odniesienia jest oczywiście siedmiokrotny Wielki Sabat z 27 października 2012 r., gdzie mamy lata po jednej stronie i dni po drugiej. Istnieje jednak problem z przypisaniem tej daty jako daty przejściowej. W tym czasie nadal nie mieliśmy jasnego objawienia żadnych proroctw dotyczących czasu dzień po dniu. Mieliśmy tylko zegar Oriona (który wskazuje lata) i HSL (który wskazuje lata). Mieliśmy kilka odosobnionych dat, które mogliśmy wywnioskować z dni świątecznych w kalendarzu hebrajskim i mogliśmy dopasować do siebie osie czasu Daniela na tej podstawie, ale do tej pory nie mieliśmy silnej i ostatecznej zasady interpretacji, takiej jak ta, której Litch użył do przewidzenia daty upadku Imperium Osmańskiego 11 sierpnia 1840 r.
Podejrzewamy już związek między 27 października 2012 r. a końcem pięciu miesięcy piątej trąby, ponieważ widzieliśmy, że dokładnie 764 dni jest tam rozciągnięte. Niemniej jednak nadal potrzebujemy biblijnego argumentu, aby poprzeć ten związek. Biorąc 764-dniową obserwację jako wskazówkę, moglibyśmy zacząć liczyć godzinę, dzień, miesiąc i rok od 27 października 2012 r., aby zobaczyć, co znajdziemy. Dowody naszych badań z 2012 r. wyraźnie wskazywały na zniszczenie Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego 27 października tego roku, ale zostało to powstrzymane przez czterokrotne „Stój!” i czterokrotne wołanie „Moja krew!” Dlatego jest całkowicie logiczne, że godzina, dzień, miesiąc i rok czas oczekiwania rozpoczął się tego dnia.

Ponieważ mamy do czynienia z przejściem od proroctwa dzień za rok do proroctwa dzień za dzień, zaczynamy od założenia, że 27 października 2012 r. nadal podlegaliśmy zasadzie interpretacji dzień za rok. Tak więc pierwsza jednostka czasu — godzina — przekłada się na 15 dni, tak jak miało to miejsce w przypadku Josiah Litch. Zajmuje nam to czas od 27 października 2012 r. do 10 listopada 2012 r. (włącznie) jako ostatniego z 15 dni. Następna jednostka do dodania — dzień — przekłada się na rok lub 360 dni. Zajmuje nam to 5 listopada 2013 r. (włącznie) jako ostatniego z 360 dni. Następnie mamy miesiąc, ale miesiąc miałby 30 lat lub 10800 dni przy zasadzie dzień za rok! Oczywiście, nie mamy aż tyle czasu!
Teraz musimy zadać sobie pytanie: czy to jest ten moment, w którym powinniśmy przejść na zasadę interpretacji dzień po dniu? Rozważmy okoliczności. Tego dnia wydarzyło się coś godnego uwagi, mianowicie opublikowanie Razem iść naprzód! W naszych osiach czasu przeniesienia sądu (Zmiana miejsca artykuł) miało to miejsce podczas symbolicznego ruchu Ojca z Jerozolimy do Paragwaju. Zstąpił już z półkuli północnej na półkulę południową, a teraz przemieszczał się przez strefy czasowe ze wschodniej półkuli na zachodnią półkulę.
Przemieszczanie się przez strefy czasowe wskazuje na fakt, że mamy do czynienia ze zmianą sposobu liczenia czasu. Był to również ostatni etap relokacji, po którym sąd ponownie zwołano w Paragwaju. A jaka była pierwsza czynność Niebiańskiego Sądu w Paragwaju? W pierwszym tygodniu po relokacji otrzymaliśmy wielkie światło na cykle trąb i plag zegara Oriona — które są proroctwami z codziennie rezolucja! To był temat piątkowego wieczornego kazania Brata Johna 31 stycznia 2014 r. Było to w przeddzień 1 lutego 2014 r., co zbiegło się z zadęciem pierwszej trąby nowo odkrytego cyklu trąb zegara Oriona. Otrzymaliśmy rzeczywiście upoważnienie do „prorokowania” nadchodzących wydarzeń zgodnie z zasadą dzień za dniem. Przysięga złożona jedną ręką wygasła.
5 listopada 2013 r. nie był dniem pełnym wydarzeń, ale był to drugi możliwy Dzień Trąb. Ma to znaczenie, ponieważ sam ruch millerowski był wypełnieniem Dnia Trąb w tradycyjnym myśleniu adwentystycznym. Dlatego też właściwe jest, aby drugi możliwy Dzień Trąb oznaczał punkt przejścia do naszego codziennego rozumienia zakończenia-proroctwa o końcu czasów.
Kontynuując naszą pozycję 5 listopada 2013 r. w obliczeniach godzin, dni, miesięcy i lat, następną rzeczą, którą musimy dodać, jest miesiąc, ale teraz dodamy go zgodnie z dosłowną regułą dnia, co oznacza 30 dni. To prowadzi nas do 5 grudnia (włącznie) jako ostatniego z 30 dni. Na koniec dodanie roku (360 dni) zgodnie z dosłowną zasadą dnia prowadzi nas do 30 listopada 2014 (!) jako ostatni dzień całej sekwencji. Podsumowując:

Zauważ, ile to jest! Mamy 765 dni — tylko o jeden więcej niż liczba 764 Oriona — aby dotrzeć do końca historycznej wizyty papieża w Turcji!
To, co mamy, to:
28 listopada – To ostatni dzień pięciu miesięcy i koniec piątej trąby cyklu sądu. Oznacza początek wizyty papieskiej i jest to faktyczny dzień przemówienia papieża przeciwko ISIS.
29 listopada – 764th dzień ten oznacza pierwszy dzień „III wojny słownej”, wojny religijnej.
30 listopada – 765th Dzień ten oznacza zjednoczenie religii świata i początek szóstej trąby cyklu sądu.
Na froncie adwentystycznym kwestia ordynacji kobiet wydaje się przebiegać przez tę oś czasu niczym szkarłatna nić, podobnie jak czerwona oś czasu na rysunku 3. Zmiana miejsca. Ostatnia eskalacja problemu rozpoczęła się w 2012 r., jak wyjaśniłem w tym artykule, i osiągnęła punkt krytyczny dokładnie rok później. To odnosi się do początku naszej osi czasu „godziny, dnia, miesiąca i roku”. Wtedy zobaczyliśmy, że Razem iść naprzód została opublikowana 5 listopada 2013 r., tuż przed przejściem z lat do dni. W końcu, tuż przed końcem osi czasu, 29 listopada 2014 r. opublikowano nową książkę o tytule, który trąci niesławnym QoD: Pytania i odpowiedzi na temat święceń kapłańskich kobiet! Oczywiste jest, że ta oś czasu ma być ostrzeżeniem dla kościoła, podobnie jak proroctwo Litcha w jego czasach.
Znamienne jest, że papież wybrał Stambuł (dawniej Konstantynopol) jako miejsce spotkania z patriarchą Kościoła Wschodniego, który kiedyś miał tam swoją siedzibę. Doniesienia prasowe mówiły o kilku „ekumenicznych” spotkaniach podczas podróży. Tak jak miasto to było punktem zwrotnym zmian w 1840 r., tak jest nim dzisiaj.
Kiedy wierzący i sceptycy dowiedzieli się, że Imperium Osmańskie rzeczywiście straciło swoją władzę 11 sierpnia 1840 r., poczuli się pobudzeni do wysłuchania przesłania Millera. Było to ich ostatnie wezwanie do przygotowania się na nieuchronny koniec świata. Josiah Litch nalegał:
Czytelniku, czy jesteś przygotowany na to wydarzenie? Czy masz na sobie szatę weselną? Czy masz przyciętą lampę i olej w naczyniu? O, bądź teraz mądry, bo wtedy pan zamknie drzwi.
Czym dla millerytów był upadek Imperium Osmańskiego, tym dla adwentystów jest zjednoczenie religii świata. Nie „ustalamy” czasu, po prostu go odczytujemy. „Ostatnie wezwanie” zostało wydane dla adwentystów, którzy upijali się doktrynami pijaków Efraima, i raz jeszcze namawialiśmy ich, aby zamówili czystą wodę Ducha Świętego z naszymi Ostrzeżenie jesienne oraz Seria Trident. Ellen G. White boleśnie jasno stwierdza, że potrójne zjednoczenie jest ostatnim znakiem przed prawem niedzielnym (patrz Maranatha, s. 191) i każdy adwentysta powinien wiedzieć, że jego okres próbny dobiegnie końca, gdy ujrzy prawo niedzielne.
Mam nadzieję, że jesteś mądry i naprawdę przygotowany, bo następny artykuł może cię zaszokować.

W poprzednim artykule podzieliłem się z wami ważną wizją astronomiczną, którą ujrzała Ellen G. White. Wizja ta potwierdziła przesłanie Oriona na wiele sposobów. Zawierała nawet formułę Oriona. Gdy pomnożymy liczbę księżyców (4, 7, 6), które Ellen G. White zobaczyła podczas swojej podróży do Oriona, wynik (168) będzie liczbą lat trwania od początku (1844) do końca (2012) sądu nad zmarłymi. W tym artykule pokażę wam, że sama Biblia zawiera to samo przesłanie.