Oryginalnie opublikowano w niedzielę, 24 stycznia 2010, 9:43 rano w języku niemieckim o godz. www.letztercountdown.org
Przez długi czas wahałem się, czy założyć tę stronę internetową i opublikować ją w Internecie. Od 2005 roku rozmawiałem z braćmi i siostrami z naszego kościoła o rzeczach, które, jak sądzę, odkryłem dzięki obserwacji wydarzeń na świecie i studiom Biblii, szczególnie proroctw. Moje studia pokazywały, że nadszedł najwyższy czas, aby przygotować się na głośny krzyk i opuścić miasta, jednocześnie do nich docierając. Jednak ogólna odpowiedź brzmiała: „O tak, to całkiem interesujące. No cóż, zobaczymy, czy masz rację.” I to było wszystko, co miała do powiedzenia zdecydowana większość.
Nikt nie odpowiedział. Nikt nie zauważył, że wszystko, co głoszono od 1844 roku, teraz faktycznie majaczyło przed nami, Kościołem Adwentystów Dnia Siódmego i całym światem. „Dziewice” zasnęły, jak Jezus tak imponująco przedstawił w przypowieści. Bardzo niewielu chciało wiedzieć, gdzie naprawdę jesteśmy w nurcie czasu proroczego. Tylko kilku braci w Kanadzie pilnie studiowało szczegółowy harmonogram wydarzeń ostatnich dni. Ich harmonogram miał jednak niewielką słabość, ponieważ zaczynał się dokładnie 295 dni przed ogłoszeniem prawa niedzielnego w USA i nie był zbyt pomocny, jeśli chciałeś wiedzieć, jak daleko naprawdę jest prawo niedzielne. Nikt nie wiedział, kiedy rozpocznie się 295 dni — a zatem cały harmonogram. Tak czy inaczej, większość uznała, że takie obliczenie byłoby niebiblijne, a nawet wyraźnie sprzeczne z Duchem Proroctwa (Ellen G. White), nawet nie kwestionując, czy może w tym być odrobina prawdy.
Co stało się z adwentystami? Kiedy zostałem ochrzczony w 2003 roku jako adwentysta dnia siódmego, byłem szczęśliwy, że w końcu znalazłem kościół, który miał całą wiedzę prorocką, której szukałem na próżno przez 25 lat. Początkowo miałem szczęście być z kilkoma braćmi w małym miasteczku w Hiszpanii, którzy naprawdę rozumieli wiele z pism Ducha Proroctwa, i wiele moich pytań zostało rozwiązanych. Jednak wkrótce zdałem sobie sprawę, że wielu przestało szukać lub nigdy nie zaczęło szukać znaków spełnienia proroctw w swoim otoczeniu, w polityce, nauce, a zwłaszcza przy tronie bestii z Objawienia 13 i 17.
Później, gdy przybyłem na pole misyjne w Ameryce Południowej, moja zła opinia o czujności kościoła została wzmocniona. Moi bracia tutaj byli całkowicie usatysfakcjonowani wiedząc, że pewnego dnia w USA zostanie ogłoszone „Narodowe Prawo Niedzielne”, że czekają nas trudne czasy, że dopiero wtedy będziemy musieli być czystymi naczyniami na wylanie Ducha Świętego — późny deszcz — i że tak czy inaczej Chrystus wkrótce przyjdzie, aby zaprowadzić nas do domu, do niebiańskich rezydencji. Zdecydowana większość nie znała nawet pism Ducha Proroctwa. Raz po raz całe zgromadzenia patrzyły na mnie z niedowierzaniem, gdy głosiłem, że zbliżają się prawa niedzielne. Nigdy nawet nie słyszeli o tym od swoich pastorów.
Jak możemy wyjaśnić tę apatię? Nasze przygotowanie do ostatnich wydarzeń powinno być szczególnie skoncentrowane na „uświęceniu” naszego życia i rodzin oraz na głoszeniu orędzi trzech aniołów (Objawienie 14). W moim kraju w Ameryce Południowej jednak nie wiedzieli nic o ogólnych zasadach reformy zdrowia, które Ellen G. White nierozerwalnie powiązała z orędziem trzeciego anioła. Bracia nie mieli też pojęcia o trudnościach, jakie czekają kościół i świat. Zacząłem rozmawiać z wieloma starszymi i pastorami, a potem stanąłem w obliczu jeszcze większego braku zrozumienia. Powiedziano mi wprost, że nie jest naszym zadaniem zrozumienie przyszłości i że nikt nigdy nie będzie w stanie poprawnie zinterpretować proroctwa. Niektórzy z nich nawet głosili, że nigdy więcej nie nastąpi prześladowanie resztek — że spełniło się to już przy zniszczeniu Jerozolimy i nigdy więcej się nie powtórzy!
Im dłużej patrzyłem na kościół, tym bardziej musiałem przyznać przed sobą, że moim braciom nie podobał się fakt, że Jezus wkrótce powróci. To, co można było dostrzec tylko subtelnie w Hiszpanii, było już widoczne w całym kościele w Ameryce Południowej. Byli niechętni, aby ich życie zostało oczyszczone przez Chrystusa w sądzie śledczym, który rozpoczął się w 1844 roku. Prowadzenie świętego życia PRZED wylaniem późnego deszczu i głośnym krzykiem było zbyt dużym wysiłkiem. Większość uważała, że próba poważnego zajęcia się kwestią włożenia wysiłku we współpracę z Chrystusem, aby mógł wyeliminować pozostałe wady ich charakteru, jest zbyt niepokojąca. Znacznie wygodniej było pielęgnować swoje ego. Motto wyrażane w życiu moich braci brzmiało: „Chcę pozostać taki, jaki jestem”.
Słyszałem z ambony takie stwierdzenia: „Och, post Chrystusa na pustyni? Nie zrozummy tego źle! Biblia została napisana przez ludzi, a autorzy używali ludzkiego języka i własnej wyobraźni. Nikt nie może przeżyć 40 dni bez jedzenia! Oczywiście, na pustyni, gdzie przebywał Jezus, rosło mnóstwo owoców — tu ananas, tam banan! Post Jezusa dotyczył tylko mięsa, a to był okropny test wiary, taki sam jak dla nas! Ale nie jesteśmy Chrystusem, a poza tym nie musimy traktować reformy zdrowia tak poważnie tutaj, w Ameryce Południowej, ponieważ nasze zwierzęta są nadal zdrowe. Nie ma jeszcze choroby szalonych krów! A jeśli zostaniemy zaproszeni do miejsca, w którym są niewierzący, oczywiście możemy jeść wieprzowinę, aby ich nie urazić! Nawet Chrystus nie traktował rzeczy zbyt poważnie! A poza tym Bóg jest miłością i nie chciałby, aby Jego dzieci karały same siebie”. Mogłabym nawet opowiedzieć historie o tym, jak widziałam, jak wyświęceni pastorzy jedli wieprzowinę w miejscu publicznym, podczas obiadu w szabat po mszy, w kościele Adwentystów Dnia Siódmego, i częstowali nią innych.
Takie stwierdzenia i zachowania są niebiblijne, nieadwentystyczne i zdecydowanie niebezpieczne! Widziałem, że nasi bracia i siostry nie byli zainteresowani uświęceniem swojego życia, ponieważ Duch Proroctwa zniknął z wszelkich kazań z ambony. Czy uważasz, że słuszne jest, abyśmy głosili tylko miłość Boga i nic więcej?
Coraz częściej zaczynałem zadawać sobie pytanie, dlaczego Biblia tak dokładnie opisuje wydarzenia końcowe i opowiada o nich tak precyzyjnie, i zastanawiałem się, dlaczego te rzeczy najwyraźniej nie interesują naszych braci i sióstr. Według Ellen G. White prorocy Starego Testamentu pisali mniej dla swoich czasów, a więcej dla naszego „czasu ostatecznego”. I czytając wiele książek Ellen G. White, która została pobłogosławiona przez Boga w swoim życiu i która otrzymała tysiące wizji, które zrodziły prorocze stwierdzenia, wśród wielu innych rzeczy, zauważyłem, że jesteśmy w stanie połączyć tylko kilka z tych stwierdzeń bezpośrednio z Biblią. Zawsze mówiła, że jest „mniejszym światłem”, które doprowadzi do studiowania „wielkiego światła”, Biblii, i że gdybyśmy naprawdę studiowali Biblię tak, jak powinniśmy, nie byłoby konieczne, aby Bóg ją posłał.
Prawda jest taka, że większość adwentystów uważa, że niezwykle trudno jest po prostu znaleźć prawo niedzielne w Biblii. Tak, jasne, wiedzą, że znamię bestii to przestrzeganie niedzieli. Ale jeśli to jest takie ważne, a Ellen G. White pisała o tym wielokrotnie, gdzie jest zapowiedź Narodowego Prawa Niedzielnego w Stanach Zjednoczonych zapisana w Biblii? Cóż, kto może mi powiedzieć? Czy to trudne? Albo powiedz mi, gdzie są wielkie klęski żywiołowe, o których mówi Duch Proroctwa, jeśli wszystkie trąby i pieczęcie spełniły się proroczo przed rokiem 1844? Dobrze, więc nadal mamy Ewangelię Mateusza 24 i Ewangelię Łukasza 21, ale czy te fragmenty pokazują dokładną sekwencję wydarzeń? Albo jeszcze trudniej: gdzie znajdujemy „narodową ruinę Stanów Zjednoczonych” po prawie niedzielnym? Albo, jak możemy pokazać na podstawie Biblii późniejsze utworzenie Rządu Jednego Świata, z papieżem na szczycie, w proroczej osi czasu?
"Oh”, możesz powiedzieć, „Czy to jest takie ważne?„Skoro Duch Proroctwa wielokrotnie wskazywał, że musimy studiować pewne fragmenty i księgi Biblii, zanim nadejdzie koniec, a nawet sam Jezus wielokrotnie podkreślał, że powinniśmy studiować pewne księgi, czy nie powinno być możliwe, abyśmy ukazali wszystkie te rzeczy w Biblii? Rzeczywiście, musi to być dla nas ważne, bo Bóg nie wskazuje na nic nieistotnego!
Ale dlaczego to jest ważne? Dlaczego Bóg zadaje sobie trud, by dać nam znać tak wiele szczegółów o ostatnich wydarzeniach? Sam Jezus odpowiada na te pytania:
A teraz powiedziałem wam, zanim to się stało, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. (Jana 14, 29)
Proroctwa biblijne, dane przez Boga, mają jeden cel: mają ułatwić dwie szanse tym, którzy rozumieją proroctwa poprawnie. Po pierwsze, uratować własne życie, a następnie ostrzec innych i napomnieć ich, aby również przyjęli łaskawy dar Pana. Ostatnie wielkie ostrzeżenie, które wszyscy adwentyści, którzy zostaną zapieczętowani, dadzą ludzkości, nazywane jest w języku adwentystycznym „głośnym wołaniem”! Zapieczętowani, 144,000 28 według Biblii, zabrzmi głośnym wołaniem tuż przed zakończeniem okresu próby w bardzo trudnych dla siebie okolicznościach. Jest prześladowany przez światowy rząd pod rządami papiestwa i pod presją świeckich praw, które będą sprzeciwiać się prawom Boga. Będzie prawie niemożliwe, aby „święci, którzy przestrzegają przykazań Boga”, pod groźbą sankcji, a nawet śmierci, byli wierni Bogu bez łamania praw człowieka i w ten sposób byli traktowani jako „przestępcy”. W tych wszystkich strasznych okolicznościach wielkie polecenie z Ewangelii Mateusza 18:20-XNUMX zostanie wypełnione, a prawdziwa ewangelia Jezusa zostanie ogłoszona po raz ostatni na całym świecie. A potem nadejdzie koniec.
Ludzie Adwentu muszą być gotowi do wykonania zadania polegającego na wykrzyczeniu głośnego wołanie. Przede wszystkim oznacza to, że muszą być gotowi na przyjęcie Ducha Świętego, „późnego deszczu”. Nikt nie otrzyma „orzeźwienia” Ducha Świętego, jeśli nie nauczy się żyć świętym życiem. Duch Święty jest wylewany tylko do „czystych naczyń”. 144,000 XNUMX będzie współpracować z Jezusem i kształtować swoje charaktery, aby stały się czyste i podobne do Chrystusa. Sąd śledczy zakończy się, gdy wszyscy zostaną zapieczętowani przez Ducha Świętego i przekażą światu ostatnie wielkie ostrzeżenie.
Ale nie tylko to! To są ludzie, którzy uzyskają tak bliską relację z Jezusem poprzez studiowanie Biblii i nieustanną modlitwę, że staną się podobni do swojego Mistrza we wszystkim. Jezus był Wielkim Nauczycielem i znał Pisma jak nikt inny. Po swoim zmartwychwstaniu, wytłumaczył uczniom w drodze do Emaus wszystko, co zostało przepowiedziane o Nim w Starym Testamencie, w tym Jego przyjście i Jego dzieło na ziemi. Był niezwykłym ekspertem w proroctwach Starego Testamentu! W końcu, od pierwszej do ostatniej strony, Biblia opowiada o Jezusie. Jest Stwórcą wszechświata i przygotował plan odkupienia dla zagubionego świata jeszcze przed jego stworzeniem. Niespełnione jeszcze proroctwa Starego i Nowego Testamentu wkrótce spełnią się na naszych oczach, a wiele z proroctw, które wcześniej spełniły się symbolicznie w toku historii, zostanie nawet powtórzonych w sposób dosłowny. Jesteśmy już w środku tych ostatecznych i szybkich wydarzeń, a mimo to wielu zamknęło oczy, zamiast próbować rozwijać się w przygotowaniu na głośny krzyk. Biblia uczy, jak; pokazał to już ich Wielki Mistrz.
My, adwentyści, uznajemy siebie za trzeciego Eliasza. Pierwszym był sam prorok, drugim Jan Chrzciciel, który ogłosił pierwsze przyjście Chrystusa, a my jesteśmy trzecimi, którzy mają ogłosić drugie przyjście Chrystusa. A to znajduje swój punkt kulminacyjny w głośnym wołaniu. Czyż nie powinniśmy zatem móc pokazać innym ludziom wszystkiego, co zostało przepowiedziane o drugim przyjściu Chrystusa w Biblii? Oświadczenie Jezusa w Objawieniu 10:11, które jest ważne dla okresu po Wielkim Rozczarowaniu w 1844 r. aż do zakończenia okresu łaski, mówi:
I rzekł mi: Musisz znowu prorokować przed wieloma ludami, narodami, językami i królami.Objawienie 10:11)
Użyte tutaj greckie słowo prophēteuō oznacza „prorokować"Lub"przepowiadać wydarzenia”. Dlatego Jezus podkreślił proroctwo, a nie tylko ogólne kazanie! Ludzie w ostatnich dniach historii ludzkości będą tak zatwardziali, że Bóg będzie musiał użyć ostatnich środków, jakie ma w swoim skarbcu środków, aby doprowadzić wielu do nawrócenia i pokuty w ostatniej chwili: wojny, głodu, pandemii i śmierci z rąk oszalałych tłumów z powodu strachu i udręki, które nie mają żadnego wyjaśnienia lub błędnego zrozumienia strasznych wydarzeń, które czekają nas już wkrótce.
Z drugiej strony, wielu adwentystów wierzy, że ludzie zaczną się budzić, gdy zaczniemy poważnie głosić, że w Stanach Zjednoczonych zostanie ogłoszone Narodowe Prawo Niedzielne, po którym nastąpi narodowa ruina, i że wkrótce to prawo niedzielne rozprzestrzeni się na całą planetę. Jednak jest to skoncentrowana wiedza prorocka, a te przepowiednie dotarły do ludzi Adwentu za pośrednictwem pism Ellen G. White, więc ktokolwiek nie wierzy w Ducha Proroctwa Ellen G. White — a (niestety) nikt nie wierzy, z wyjątkiem samych adwentystów — nie nawróci się, nawet jeśli te „pozabiblijne” proroctwa spełnią się na ich oczach. Ja również nie nawróciłbym się na katolicyzm, nawet jeśli wszystkie proroctwa objawień maryjnych miałyby się spełnić. Dlaczego nie? Ponieważ nie rozumiem ogólnego kontekstu. Wiem, że te proroctwa są niebiblijne, a zatem fałszywe, i że mogę polegać tylko na Biblii, która jest Słowem Bożym.
Rozumiem bardzo dobrze z lektury i porównania, że dzieło Ellen G. White jest absolutnie biblijnie poprawne i jest błogosławieństwem; że nigdy nie powiedziała ani nie napisała niczego, co przeczyłoby Biblii. Ale nie-adwentyści nie mają tego głębszego zrozumienia. Pojmują rzeczy tylko na poziomie swojego często niewystarczającego biblijnego zrozumienia. Nic poza tym. Jeśli głośny krzyk zostanie usłyszany podczas prześladowań, nie będzie już czasu na długie i intensywne studia biblijne, aby porównać je z Duchem Proroctwa. Ludzie nie zostaną już nawróceni przez przeczytanie jednej lub więcej 800-stronicowych książek. Nikt nie będzie mógł usiąść i studiować „Wielkiego Boju” z powodu nieszczęść, które nawiedzą naszą planetę. Wszystko to wydarzy się bardzo szybko i w obliczu wielkiego cierpienia!
W chwili głośnego krzyku, będzie tylko jedno pytanie: Kto jest odpowiedzialny za nieszczęścia i straszne wydarzenia na naszej planecie, których nie da się wyjaśnić naukowo?
I pojawią się dwie różne odpowiedzi i wyjaśnienia podane przez dwie różne grupy ludzi:
- Pierwsza grupa powie: „Ci, którzy sprzeciwiają się ruchowi pokoju i bezpieczeństwa na całym świecie i przestrzegają biblijnego szabatu zamiast powszechnie uznawanego Dnia Odpoczynku, Dnia Pokoju i Rodziny, niedzieli, są winni. Przywołują gniew Jezusa, którego nie da się już złagodzić, ani przez Marię, ani przez świętych, ani przez bogów”.
- A druga grupa powie: „Ci są winni, którzy zachowują niedzielę jako dzień odpoczynku wbrew czwartemu przykazaniu Boga i prześladują niewielką mniejszość chrześcijan, którzy chcą przestrzegać pierwotnych Dziesięciu Przykazań Boga, Sabatu. I dlatego przywołują gniew Boga, ponieważ 'dotykają źrenicy Jego oka', Jego ludu”.
Obie grupy będą uważać, że mają rację. Ale tylko jedna grupa będzie prześladować drugą. Główną różnicą między grupami jest to, że jedna będzie się tylko kłócić, podczas gdy druga będzie tłumić i karać. Jedna grupa będzie miała całą władzę na ziemi i wykorzysta władzę ustawodawczą, sądowniczą i wykonawczą rządu, aby uciszyć, a nawet wytępić drugą grupę.
Tylko jedna grupa będzie prawdziwie pacyfistyczna i nie skrzywdzi ani jednego włosa na głowie, a mimo to inni będą obwiniać ich za całe cierpienie na ziemi. Są to 144,000 XNUMX, które będą się składać z kilku wiernych adwentystów i tych, którzy opuszczą Babilon w ostatniej chwili. Wyjaśnię to w osobnym artykule później, ponieważ ogólne nieporozumienie jest niesamowicie duże i jest wiele błędnych kazań na ten temat. Będzie tylko mała grupa ludzi, którzy mają prawdę, i będą cierpieć prześladowania i śmierć z tego powodu, tak jak ich Pan, Jezus Chrystus, wieki wcześniej. Ale ci, którzy rozumieją wszystko, zanim te wydarzenia rozpoczną się, ostatecznie zobaczą, do której grupy muszą dołączyć, zanim zamkną się drzwi miłosierdzia, jeśli oni również chcą być zbawieni. To jest głośny krzyk: prześladowana grupa ludzi kochających pokój, którzy chcą zrobić tylko jedną rzecz, która polega na posłuszeństwie swojemu Bogu, kosztem tego, co może... nawet jeśli jest to ich własne życie. To, co nie zostało w pełni osiągnięte w ciągu 2000 lat głoszenia ewangelii, zostanie ostatecznie osiągnięte przez tę małą grupę ludzi. Ostateczna decyzja każdej żyjącej osoby, czy chce dołączyć do tej grupy, czy nie, zostanie podjęta. Każdy będzie albo Prześladowcą, albo Prześladowanym. A potem nadejdzie koniec!
Ponownie, wszystko wydarzy się tak, jak przepowiedziano! Będą prześladowania z powodu praw niedzielnych, ale przebudzenie ludzi nie nastąpi poprzez same prawa niedzielne, ale poprzez prześladowania i cierpienia niewielkiej mniejszości ludzi, którzy po prostu chcą być posłuszni i wierni swojemu Bogu i Panu.
Dlatego należy to wykazać z góry że Biblia wielokrotnie wskazuje na prześladowanie mniejszości wiernych świadków Jezusa. Trzeba pokazać, że Biblia mówi nam dokładnie, jak struktury władzy będą się kształtować w ostatnich dniach, kto stanie na czele rządu światowego, aby zjednoczyć trzy wielkie mocarstwa. Gdybyśmy mogli znaleźć to wszystko w Biblii i moglibyśmy również pokazać, że spełnia się to teraz na naszych oczach, i którzy testują i oceniają narzędzia, przedstawiając swoje potrzeby i wyzwania w kontekście stosowanych narzędzi stoi za tym wszystkim, wtedy wielu zdałoby sobie sprawę, która grupa jest naprawdę odpowiedzialna za wszystkie nieszczęścia: grupa, która będzie domagać się panowania nad światem i próbować zniszczyć innych. Grupa, która będzie miała władzę przez krótki czas, aby prześladować dzieci Boga i zabijać je, weźmie na siebie winę.
Dlatego pytanie brzmi: kto obecnie planuje rząd światowy i kto jest wiodącą siłą stojącą za tym? I co ważniejsze: jak daleko posunęły się ich plany? Jak długo potrwa, zanim to wszystko zostanie ukończone?
My, adwentyści, wiemy z Biblii i Ducha Proroctwa, kim są te wiodące siły: papiestwo i Stany Zjednoczone, które zachęcą wszystkie narody ziemi do wybrania papieża jako swojego „etycznego” przywódcy. Ale nie wiemy, jak daleko posunęły się przygotowania wroga, ponieważ prawie wszyscy z nas stoicko czekają na „zielone światło”: Narodowe Prawo Niedzielne w Stanach Zjednoczonych. Ale mówię: wtedy będzie za późno, aby wyjaśnić (lub prorokować) ludziom, że prześladowana mniejszość będzie miała prawdę, ponieważ już cierpielibyśmy prześladowania. Deklaracja władzy oskarżającej brzmiałaby, że jesteśmy prześladowani, ponieważ jesteśmy członkami „przestępczego kultu”, który narusza prawo krajowe lub międzynarodowe. Tak więc w tym momencie bardzo niewielu słuchałoby tego, co mamy do powiedzenia.
Klucz do sukcesu leży w zachwycająco prostym stwierdzeniu Chrystusa:
A teraz powiedziałem wam, zanim się to stanie, abyście uwierzyli, gdy się stanie.Jana 14, 29)
Chciałbym zacytować artykuł Ellen G. White napisany w czasie kryzysu dla kościoła. Jestem świadomy, że nie odnosi się on bezpośrednio do prawa niedzielnego. Niemniej jednak metoda, o której tu mowa, aby stawić czoła zagrożeniom jako kościół, jest taka sama dla wszystkich ataków wroga:
Góra lodowa! „Poznaj ją”
Na krótko przed wysłaniem świadectw dotyczących wysiłków wroga, aby podważyć fundament naszej wiary poprzez rozpowszechnianie uwodzicielskich teorii, przeczytałem o incydencie o statku we mgle, który spotkał górę lodową. Przez kilka nocy spałem bardzo mało. Wydawało się, że jestem pochylony jak wóz pod snopami. Pewnej nocy wyraźnie ukazała mi się scena. Statek był na wodzie, w gęstej mgle. Nagle obserwator krzyknął: „Góra lodowa tuż przede mną!” Tam, górując wysoko nad statkiem, była gigantyczna góra lodowa. Autorytatywny głos krzyknął: „Spotkaj się z nią!” Nie było chwili wahania. Nadszedł czas na natychmiastowe działanie. Maszynista puścił pełną parę, a człowiek za sterem skierował statek prosto na górę lodową. Z hukiem uderzył w lód. Nastąpił przerażający wstrząs i góra lodowa rozpadła się na wiele kawałków, spadając z hałasem przypominającym grzmot na pokład. Pasażerowie zostali gwałtownie wstrząśnięci siłą zderzeń, ale nikt nie zginął. Statek został uszkodzony, ale nie na tyle, by nie nadawał się do naprawy. Odbił się od zderzenia, drżąc od dziobu do rufy, jak żywa istota. Następnie ruszył do przodu.
Cóż, znałem znaczenie tego przedstawienia. Otrzymałem rozkazy. Słyszałem słowa, jak głos naszego Kapitana, „Spotkaj się z nim!” Wiedziałem, jaki jest mój obowiązek i że nie ma chwili do stracenia. Nadszedł czas na zdecydowane działanie. Musiałem bezzwłocznie wykonać rozkaz: „Spotkaj się z nim!”.
Tej nocy wstałem o pierwszej, pisząc tak szybko, jak moja ręka mogła przesunąć się po papierze. Przez następne kilka dni pracowałem wcześnie i późno, przygotowując dla naszych ludzi instrukcje, jakie mi dano odnośnie błędów, które się wśród nas pojawiały.
Miałem nadzieję, że nastąpi gruntowna reforma i że zasady, o które walczyliśmy na początku i które ujrzały światło dzienne mocą Ducha Świętego, zostaną zachowane. {1SM 205.3-206.3}
Po pierwsze, chciałbym, abyś zauważył, że ona „wysłał zeznania dotyczące wysiłków wroga”. Wielu adwentystów twierdzi, że nie jest naszym zadaniem obserwowanie działań wroga. Ale zgadzam się z Ellen G. White, że rzeczywiście (!) konieczne jest „przewidywanie gór lodowych” na torze wodnym. A największą górą lodową, która nas czeka, jest prawdopodobnie Narodowe Prawo Niedzielne w USA, ponieważ wiemy, że nasz czas przygotowań musi zostać wcześniej ukończony. Czy nie byłoby dobrze, gdybyśmy szybko „wypatrzyli tę górę lodową” trochę wcześniej, aby nadrobić stracony czas?
Po drugie, zgadzam się z Ellen G. White, że nie ma sposobu, aby uniknąć góry lodowej. To — jak w przypadku Titanica — doprowadziłoby jedynie do zniszczenia statku (kościoła) i jego zatopienia. Kompromisy z tymi mocami są niemożliwe! Jedyną szansą jest „pełna para naprzód w kierunku góry lodowej!” Staram się jej sprostać za pomocą mojej małej witryny, na ile pozwalają mi moje skromne fundusze. Zauważyłem niedzielne prawo i kolejną „górę lodową”, pojawienie się fałszywego Chrystusa, z punktów obserwacyjnych, a teraz dzwonię na alarm i trąbię, abyśmy mogli uruchomić silniki i zmierzyć się z przeszkodami z pełną mocą.
Czy może staranowaliśmy górę lodową, nie zauważając tego, a nasz „Titanic” jest już rozdarty od dziobu do rufy i zaraz zatonie w wiecznej ciszy morza? Czy byliśmy zbyt pewni siebie, ufając projektantom i myśląc, że jesteśmy na niezatapialnym statku? Byłoby to straszne uświadomienie i oznaczałoby, że musielibyśmy opuścić statek — dopóki jest jeszcze miejsce w kilku łodziach ratunkowych — Titanic również nie miał odpowiednich zabezpieczeń, aby wszyscy pasażerowie mogli uciec.
Kiedy 10 lipca 2009 roku otrzymałem kolejny dowód poprawności moich poprzednich badań, przestałem się wahać i zacząłem pracować nad tą stroną. Wiem, że jestem bardzo spóźniony, ale nasz kościół nie jest kościołem, który łatwo przyjmuje „nowe światło”, dlatego minęły prawie cztery lata, zanim założyłem tę stronę. W tym momencie nie chcę podkreślać, że mam „nowe światło”, ale po prostu zauważyłem znane zagrożenia i myślę, że wiem, jak daleko jesteśmy od kolizji. Ale muszę również zaznaczyć, że nie miałem łatwego czasu z naszymi braćmi, zanim doszedłem do wniosku, że muszę opublikować tutaj moje odkrycia. Jest to decyzja oparta wyłącznie na modlitwie i wierze w Boga. Każdy, kto będzie krytykował to, co tutaj przeczyta, proszony jest o krytykę mnie osobiście i oszczędzenie reszty kościoła, ponieważ nie działam za jego zgodą lub aprobatą. Nie atakuję, nie poprawiam ani nie kwestionuję żadnej wcześniejszej wiedzy, na której opierają się oficjalne filary obecnej prawdy. Wręcz przeciwnie – czytelnik zauważy, że stara wiedza stanowi podstawę wszelkiej nowej wiedzy, a „nowa wiedza” potwierdza starą.
Na początku moje odkrycia były tak nowe, jak wiedza o istnieniu gór lodowych. Jedyne pytanie brzmiało: kiedy nastąpi zderzenie, czy też już się wydarzyło, niezauważone? Skoro my jako kościół mamy Ducha Proroctwa, to czy nie powinniśmy ostrzegać kościoła i świata dniem i nocą, tak jak zrobiła to Ellen G. White, aby stawić czoła tym zagrożeniom, które nadchodzą, pełną parą?
Uczyłem się pilnie i obserwowałem otoczenie. Warunki naszego kościoła w Ameryce Południowej wkrótce doprowadziły mnie do tego, że nie mogłem się już z nim utożsamiać. Nie chcę tutaj przedstawiać tego, czego doświadczyłem, ponieważ wiem, że jest wielu szczerych braci i sióstr, których nie chcę skrzywdzić. Ale po prostu nie mogłem pojąć, jak wiele publicznego grzechu było dozwolone, szczególnie w kierownictwie Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Wszyscy oni najwyraźniej zostali dotknięci ślepotą. Prosiłem Boga o wyjaśnienie. Modliłem się dniem i nocą przez wiele miesięcy, a nawet lat. Pan powoli otworzył drzwi do tych studiów, co doprowadziło do Zegara Boga w Orionie. Po pierwsze, zdałem sobie sprawę, co się dzieje Behind Enemy Lines i że siedem pieczęci powtarzało się po 1844 r. na wzór „Jerycha” i że, jak często stwierdzała Ellen G. White, Historia się powtarza i tak powtarza się siedem kościołów.
Zdałem sobie sprawę, że w swoim powtórzeniu, druga i trzecia pieczęć wyraźnie reprezentują dwie wielkie wojny światowe, o których wspomniano również w Ewangelii Mateusza 24 i Łukasza 21. Ale gdzie byli męczennicy ze Smyrny w naszych szeregach w tym okresie, którzy zginęli za wiarę, przestrzegając Dziesięciu Przykazań, co odpowiada pierwszemu cyklowi pieczęci? Te i podobne pytania bardzo mnie zaniepokoiły. Zacząłem studiować historię Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i odkryłem straszne fakty! Zostałem wstrząśnięty do głębi moją wiarą i myślę, że wielu z was również zostanie wstrząśniętych, gdy przeczytacie, co Bóg ma nam do pokazania, zwłaszcza, moi drodzy bracia, w niesamowity sposób, w jaki to robi!
Znalazłem dziwne rady w zeznaniach Ellen G. White. Na przykład:
Piąty rozdział Objawienia należy dokładnie przestudiować. Ma on ogromne znaczenie dla tych, którzy będą pełnić rolę w dziele Boga w tych ostatnich dniach. Są tacy, którzy są oszukani. Nie zdają sobie sprawy z tego, co nadchodzi na ziemię. Ci, którzy pozwolili, aby ich umysły stały się zaciemnione w odniesieniu do tego, co stanowi grzech, są przerażająco oszukani. Jeśli nie dokonają zdecydowanej zmiany, zostaną uznani za niewystarczających, gdy Bóg wyda sąd nad dziećmi ludzkimi. Przekroczyli prawo i złamali wieczne przymierze, i otrzymają według swoich uczynków. {9T 267.1}
Ellen G. White mówiła o oszustwie grupy ludzi. Kim jest ta grupa? Te wersy są skierowane do nas, Adwentystów Dnia Siódmego. Czy możliwe, że niektórzy z nas zostali oszukani? A jeśli tak, to kto? Czy ktoś rozumie znaczenie tej dziwnej wiadomości? Ta strona internetowa daje odpowiedzi i modlę się, abyś był wśród tych „którzy wzdychają i płaczą nad obrzydliwościami, które dzieją się w mieście [nasz kościół]”, ponieważ tylko oni i nikt inny otrzyma Pieczęć Boga (według Ezechiela 9).
Mam nadzieję, że ty, drogi bracie, droga siostro, drogi gościu tej strony, będziesz studiował z modlitwą to, co tutaj opublikowałem. Każdy jest odpowiedzialny za siebie i musi słuchać swojego wewnętrznego głosu, jeśli chodzi o rozpoznanie prawdy. Chciałbym pozwolić Duchowi Proroctwa, którym nasz kościół został tak hojnie pobłogosławiony, skierować ostatnie słowa tego wprowadzającego artykułu do ciebie:
Potrzeba Kościoła
Ten świat jest dla chrześcijanina ziemią obcych i wrogów. Jeśli nie weźmie na swoją obronę boskiego panoplium i nie władnie mieczem Ducha, stanie się łupem mocy ciemności. Wiara wszystkich zostanie wystawiona na próbę. Wszyscy zostaną wypróbowani, jak złoto jest wypróbowywane w ogniu.
Kościół składa się z niedoskonałych, błądzących mężczyzn i kobiet, którzy wzywają do nieustannego praktykowania miłosierdzia i wyrozumiałości. Ale był długi okres ogólnej letniości; duch światowy wchodzący do kościoła był poprzedzony alienacją, wyszukiwaniem błędów, złośliwością, niezgodą i nieprawością.
Gdyby mniej było kazań od ludzi, którzy nie są poświęceni w sercu i życiu, a więcej czasu poświęcaliby na upokarzanie duszy przed Bogiem, to moglibyśmy mieć nadzieję, że Pan objawi się wam z pomocą i uleczy wasze odstępstwa. Wiele z ostatnich kazań rodzi fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Ważne interesy w sprawie Bożej nie mogą być mądrze zarządzane przez tych, którzy mieli tak mało prawdziwej więzi z Bogiem, jak niektórzy z naszych duchownych. Powierzenie pracy takim ludziom jest jak stawianie dzieci do zarządzania wielkimi statkami na morzu. Ci, którzy są pozbawieni niebiańskiej mądrości, pozbawieni żywej mocy z Bogiem, nie są kompetentni, aby sterować statkiem ewangelii pośród gór lodowych i burz. Kościół przechodzi przez poważne konflikty, ale w jej niebezpieczeństwie wielu powierzyłoby ją rękom, które z pewnością ją zniszczą. Potrzebujemy teraz pilota na pokładzie, ponieważ zbliżamy się do portu. Jako ludzie powinniśmy być światłością świata. Ale ilu jest głupich dziewic, nie mających oliwy w swoich naczyniach ze swoimi lampami. Niech Pan wszelkiej łaski, pełen miłosierdzia i przebaczenia, zmiłuje się nad nami i nas zbawi, abyśmy nie zginęli wraz z niegodziwymi!
W tym okresie konfliktu i próby potrzebujemy wszelkiego wsparcia i pocieszenia, jakie możemy czerpać z sprawiedliwych zasad, z ustalonych przekonań religijnych, z trwałego zapewnienia o miłości Chrystusa i z bogatego doświadczenia w rzeczach boskich. Osiągniemy pełną postawę mężczyzn i kobiet w Chrystusie Jezusie tylko jako wynik stałego wzrostu w łasce.
Och, co mogę powiedzieć, aby otworzyć ślepe oczy, oświecić duchowe zrozumienie! Grzech musi zostać ukrzyżowany. Całkowita odnowa moralna musi zostać dokonana przez Ducha Świętego. Musimy mieć miłość Boga, z żywą, trwałą wiarą. To jest złoto wypróbowane w ogniu. Możemy je otrzymać tylko od Chrystusa. Każdy szczery i gorliwy poszukiwacz stanie się uczestnikiem boskiej natury. Jego dusza zostanie wypełniona intensywnym pragnieniem poznania pełni tej miłości, która przewyższa wiedzę; w miarę jak będzie postępował w boskim życiu, będzie lepiej w stanie pojąć wzniosłe, uszlachetniające prawdy słowa Bożego, aż przez patrzenie zostanie przemieniony i będzie mógł odzwierciedlać podobieństwo swojego Odkupiciela. {5T 104.2–105.2}

